Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czworogłowy uda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czworogłowy uda. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 lipca 2009

06.VII.2009 W garażu

/mieszkanie/

Wieczór, dość długi wieczór ;-) spędziłam w garażu pomagając wymieniać przewody hamulcowe w motorze na nowe jakieś tam ponoć profesjonalne ze stalowym oplotem. Nie znam się na tyle. Trochę mnie to umęczyło. Odpowietrzanie i po tysiąckrotne wciskanie manetki hamulca sprawiło, że zaczęłam ziewać i po 3 godzinach z garażu uciekłam do mieszkania ;-) Idę przygotować sobie milutką kąpiel i poczytać w wannie.

Będąc w garażu... nie omieszkałam wyjąć zakurzoną nieco hulajnogę.... Przymierzyłam się do niej i zrobiłam po dwie rundki na każdą nogę (raz jedna całą trasę odpycha się od podłoża, a raz druga) dookoła podziemnych garaży. Naturalnie o wiele trudniej jest dla operowanej nogi kiedy stoi na hulajnodze i nie odpycha się - bardzo mocno pracuje wtedy czworogłowy uda. Sprawdzian wypadł pomyślnie :-) Nic nie boli. Wszystko pozostało na miejscu ;-)


foto: net

środa, 19 listopada 2008

19.XI.2008. 2 kontrola

/mieszkanie/

Byłam dziś na kontroli u profesora. Wspaniały człowiek :-) Za każdym razem kiedy wychodzę z jego gabinetu mam w sobie wiadro radości i optymizmu. Po obejrzeniu nowej fotki RTG, zrobieniu USG i kilku ćwiczeń sprawdzających moje umięśnienie ;-) z zadowoleniem profesor stwierdził, że wszytko jest świetnie i naprawdę szybko i obiecująco wracam do zdrowia. Kości ładnie się zalewają, szew jest mistrzostwem świata :-) Wspaniale! W wesołej i pełnej euforii atmosferze przespacerowałam się też przez gabinet zupełnie bez kul. Od dziś mam już poruszać się po mieszkaniu samodzielnie bez pomocy kuli, a zabierać ją do towarzystwa wychodząc z domu. No i tak robię :-) Na razie chodząc bez niej zdecydowanie przypominam Quasimodo - Dzwonnika z Notre Dame...


foto by Igor

Ale każde początki są trudne, nikt nie mówił, że będzie łatwo :-) Teraz najważniejsze jest systematyczne ćwiczenie, szczególnie gluteusa maximusa - odpowiada za poprawną postawę. Czworogłowy uda jest już naprawdę mocny. Mam w głowie kolejny zestaw ćwiczeń i pewnie nie dalej jak miesiąc zamieszczę na blogu nowe foto wielkiego mięśniaka - dla jasności to nie będzie Pudzian, tylko Katja w nowym wcieleniu ;-)

Pośmigałam też dziś po mieście moją czerwono krwistą bestyjką. Trochę gapią się na mnie ludzie, jak wpycham się do niej z kulasem, ale co tam! Jest wspaniale!

Pokonany dzisiaj dystans rowerem treningowym = 5 km. Szczerze? Ciekło mi po plecach.