Pokazywanie postów oznaczonych etykietą organizm; operacji; mięśnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą organizm; operacji; mięśnie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 31 maja 2009

31.V.2009 :-)

/mieszkanie/

:-) Już dobrze. W końcu lepiej. Wczoraj wieczorem nie wzięłam jednak żadnych prochów, przespałam całą noc. Dziś też nic :-) I jest nieźle. Gorączka odeszła w zapomnienie. Najbardziej upierdliwe to jeszcze ból głowy, który towarzyszy od kilku dni. Noga. Hm.. co by tu o niej napisać. Ano odczuwam ją, owszem. Ale to normalne. Dominującym odczuciem jest gorąco emanujące z okolicy cięcia. Pamiętam, że przy pierwszej operacji było tak samo. Ale na chłopski rozum - w środku wszystko jest zapalone, organizm walczy i z pewnością próbuje na nowo uporządkować flaczki, mięśnie, ścięgna i cały galimatias.
Wczoraj bardzo się martwiłam. Dziś wszystko powoli wraca do normy. I oby było coraz lepiej!
Na wyrost zamieszczam w poście baaaardzo uśmiechnięty kwiatek-słoneczko. Bo mam nadzieję, że już za chwilkę, już za moment, za kilka dni będę się tak czuła :-)


foto: net