Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nerwy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nerwy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 maja 2009

23.V.2009 .....

/mieszkanie/

To miał być fajny dzień, pozytywny dzień. Miałam siedzieć na piachu, na Helu gapiąc się w rytmicznie uderzające o brzeg morskie fale. Tymczasem.. nie wiem co z sobą robić. Większość dnia spędziłam w samochodzie i w sklepach. Towarzyszył mi kiepski nastrój. Nie wiem co z sobą zrobić, nie potrafię znaleźć sobie miejsca :-/ Nawet nic nie potrafi mnie ucieszyć! Nie, nie ma strachu, to nerwy. Są napięte jak struny. Wściekam się z byle powodu, tak samo łatwo gromadzą się od powiekami łzy. Wiem, że za moment muszę zmierzyć się sama z sobą i nie jestem pewna czy podołam... Z jednej strony jestem rozczarowana swoją postawą, z drugiej mam poczucie, że nikt mnie nie rozumie i nie zrozumie.